Siostry Pasjonistki św. Pawła od Krzyża

 
   

26 września 2017 r. Imieniny obchodzą: Justyna, Łucja, Cyprian

  Męka Jezusa Chrystusa i boleści Matki Najświętszej niech będą zawsze w sercach naszych!    
LITURGIA SŁOWA



Czytania:
; ;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

Słowo Założycielki
Nasz Bóg jest taki dobry, wie, że ma do czynienia ze stworzeniami bardzo słabymi, dlatego natychmiast przychodzi nam z pomocą.
 
LINKI
Pasjonistki we Włoszech
EKAI
Episkopat
Opoka
Szkoła Katolicka
Przedszkole w Kutnie
 
Aktualności
NOC w MOC MIŁOSIERDZIA
 
Okno życia
Kutno
 
 
MENU
Strona główna
Kilka słów o nas...
Rekolekcje i dni skupienia
Historia
Kontakt
Duchowe Dzieło Pomocy Powołaniom
Pomódl się z nami
Serca Pasjonistowskie
 
Formacja
Aspirantat
Prenowicjat
Nowicjat
Juniorat
Formacja permamentna
Śluby zakonne
 
Nasze wspólnoty
Przasnysz
Siedlce
Mogielnica
Kutno
Domaniewice
Strzelce
Warszawa
Tienen
Mamers
 
Nasi Święci
św. Paweł od Krzyża
św. Gemma Galgani
św. Maria Goretti
św. Gabriel od M. Bożej Bolesnej
 
 
statystyka
 
św. Gemma Galgani
 
 

 

              "Był wieczór, ogarnął mnie ogromny żal za grzechy,jakiego dotąd nie odczuwałam. Uświadomiłam sobie równocześnie wszystkie cierpienia, jakie Pan Jezus poniósł dla mego zbawienia. I oto znalazłam się w obecności mej Matki. Po Jej prawej ręce stał Anioł Stróż. Kochająca Matka nakazała mi wzbudzić żal serdeczny za grzechy, a gdy to uczyniłam, zwróciła się do mnie ze słowami: „Córko, w imię Jezusa masz odpuszczone grzechy. Jezus, mój Syn, bardzo cię ukochał i pragnie dać ci dowód swojej szczególnej łaski. Czy zechcesz okazać się jej godną? Ja ci będę Matką. Czy chcesz mi się okazać prawdziwą córką?” Po czym rozchyliła swój płaszcz i okryła mnie nim. W tej chwili ukazał mi się Pan Jezus. Jego wszystkie rany były otwarte, lecz zamiast krwi wydobywały się z nich płomienie. Natychmiast te płomienie dotknęły moich dłoni, stóp i serca. Miałam wrażenie, że z bólu umieram, i gdyby mnie nie podtrzymała Matka Boża, byłabym upadła na ziemię. Gdy przyszłam do siebie, stwierdziłam, że klęczałam na podłodze. W rękach, w stopach i w sercu wciąż odczuwałam przejmujący ból. Kiedy się podniosłam, zauważyłam, że miejsca, w których odczuwałam ból, silnie krwawią. Okryłam je, jak mogłam, i przy pomocy Anioła Stróża dowlokłam się do łóżka (…). Boleści ustały dopiero w piątek o godzinie trzeciej po południu."

św. Gemma Galgani

 

 
     

Copyright 2007 - Realizacja KreAtoR